Ile kosztuje link building miesięcznie
Miesięczny koszt link buildingu to liczba publikacji pomnożona przez cenę jednej pozycji, plus koszt tekstów i obsługi. Poniżej rozkładamy ten budżet na części, żebyś mógł go policzyć dla własnej strony zamiast zgadywać.
9 minut czytania
Krótka odpowiedź
Nie ma jednej stawki, bo budżet zależy od liczby publikacji, jakości serwisów i tego, czy tekst piszesz sam, czy kupujesz go razem z linkiem. Każdą pozycję w katalogu z jawnym cennikiem możesz zsumować, więc miesięczny koszt to prosta arytmetyka: ile publikacji planujesz razy cena wybranych serwisów. Cennik pojedynczych form opisaliśmy w tekście ile kosztuje link sponsorowany i ile kosztuje artykuł sponsorowany.
Ten tekst idzie krok dalej. Pokazuje, jak z ceny jednej publikacji zbudować budżet miesięczny i dobrać go do celu.
Z czego składa się miesięczny budżet
Przy link buildingu płacisz za kilka rzeczy naraz, choć faktura często pokazuje jedną kwotę.
- cena publikacji w serwisie, czyli miejsce i redakcja,
- tekst, jeśli nie jest wliczony w cenę: copywriter albo Twój czas,
- obsługa zamówień: wybór serwisu, brief, akceptacja, poprawki,
- raportowanie, czyli sprawdzenie, czy link działa i ma właściwy atrybut,
- rezerwa na wymianę lub poprawę publikacji, która nie spełniła warunków zamówienia.
Jak policzyć liczbę publikacji na miesiąc
Zacznij od celu, nie od budżetu. Strona z kilkoma podstronami usługowymi w mało konkurencyjnej branży potrzebuje zwykle mniej linków niż sklep z setkami kategorii. Sprawdź, ile odnośników mają strony, które stoją przed Tobą w wynikach, i podziel różnicę na kilka miesięcy. Dzięki temu wiesz, czy to dwie publikacje miesięcznie, czy kilkanaście.
Potem przypisz publikacje do podstron. Jedna dla strony usługi, jedna dla kategorii, jedna dla artykułu poradnikowego, który prowadzi do oferty. Rozłożenie linków na kilka adresów docelowych jest bezpieczniejsze i lepiej konwertuje niż kierowanie wszystkiego na stronę główną.
Ile procent budżetu przeznaczyć na teksty
Nie podajemy tu sztywnego wskaźnika, bo zależy on od serwisu. Zasada jest jedna: tekst o słabej jakości marnuje wydatek na publikację. Jeśli wybierasz serwisy z dobrą reputacją, redakcja zwykle wymaga rzetelnego materiału, więc lepiej dopłacić do tekstu napisanego pod temat niż wysłać ogólnik. Tekst wliczony w cenę upraszcza liczenie, ale porównuj oferty po koszcie całości, nie po cenie samego linku.
Pojedyncze zamówienia czy abonament
Przy dwóch, trzech publikacjach rocznie liczy się elastyczność, więc pojedyncze zamówienia wystarczą. Przy kilkunastu miesięcznie rośnie koszt ukryty: wyceny, korespondencja, osobne faktury, ręczne raporty. Wtedy stały pakiet z jedną fakturą i jednym raportem bywa tańszy w całości, nawet jeśli cena jednostkowa jest podobna. Porównanie obu modeli rozwijamy w tekście abonament czy pojedyncze zamówienia artykułów sponsorowanych, a stawki planów sprawdzisz w cenniku.
Budżet zależy od branży
Frazy w branżach o wysokiej wartości klienta, takich jak oprogramowanie czy usługi prawne, są droższe w walce, ale też lepiej się zwracają. Jeśli jeden pozyskany klient jest wart kilka tysięcy złotych, wydatek na publikacje zwraca się po jednym zamówieniu. Dla takich branż mamy osobne strony: link building dla SaaS i software house oraz link building dla kancelarii prawnych. Sklepy znajdą ofertę w artykułach sponsorowanych dla e-commerce.
Przykład planu bez wymyślania stawek
Załóżmy firmę usługową z pięcioma podstronami ofertowymi, która chce w trzy miesiące zbudować podstawę linków. Plan może wyglądać tak, a budżet miesięczny to suma cen wybranych pozycji z katalogu.
- miesiąc pierwszy: dwa artykuły sponsorowane kierujące na dwie najważniejsze usługi,
- miesiąc drugi: jeden artykuł i dwa linki w istniejących tekstach na pozostałe podstrony,
- miesiąc trzeci: publikacja lokalna oraz jeden tekst ekspercki, wszystko z raportem.
Na co uważać, oceniając ofertę miesięczną
Uważaj na oferty, które podają liczbę linków bez wskazania serwisów, bo nie wiesz, za co płacisz. Unikaj też pakietów obiecujących konkretną pozycję w Google: nikt uczciwy nie może jej zagwarantować. Sprawdź, czy płatne linki są oznaczone atrybutem rel sponsored, bo zasady wyszukiwarek tego wymagają. Wreszcie żądaj raportu z adresami publikacji, inaczej nie zweryfikujesz, co dostałeś.
Jeśli po publikacjach spodziewasz się zapytań od firm, a nie tylko ruchu, rozważ równoległe źródło kontaktów, na przykład leady sprzedażowe B2B od firm z budżetem, które uzupełniają widoczność organiczną w czasie, gdy linki jeszcze pracują na pozycje.
Jak ocenić zwrot z wydatku
Mierz zapytania i sprzedaż, nie pozycje. Zestaw koszt miesięczny z liczbą zapytań z ruchu organicznego na podstrony, które wzmacniasz, i z ich wartością. Efekty linków pojawiają się z opóźnieniem, więc oceniaj po kilku miesiącach, nie po tygodniu. Jeśli po trzech miesiącach rosną wyświetlenia fraz i zapytań, budżet ma sens. Jeśli nie, najpierw sprawdź stronę docelową, zanim dołożysz kolejne publikacje.
Zaplanuj publikacje na kolejny miesiąc
Załóż konto, ustal budżet i zamów artykuły, linki oraz posty twórców z jawną ceną.